Każdego roku na całym świecie do Światowej Organizacji Zdrowia zgłaszanych jest ponad 350 milionów zachorowań na choroby przenoszone drogą płciową. Również w Polsce problem chorób wenerycznych (inaczej nazywanych infekcjami przenoszonymi drogą płciową), mimo XXI wieku, pozostaje wciąż aktualny. W czasie kontaktów seksualnych może dojść do zakażenia kiłą, rzeżączką, nierzeżączkowym zapaleniem cewki moczowej i narządu rodnego (NGU), rzęsistkowicą, hiv/aids, kłykcinami kończystymi, opryszczką narządów płciowych, mięczakiem zakaźnym, wirusowym zapaleniem wątroby typu B, C i A, wszawicą łonową, świerzbem. Ponieważ do zakażenia dochodzi na tej samej drodze, nie dziwi fakt, że często u pacjentów rozpoznaje się więcej niż jedną chorobę weneryczną. Wszystkie formy zbliżeń seksualnych (kontakty waginalne, oralne, analne) są pod tym względem ryzykowne. Choroby te mogą też być przeniesione w czasie ciąży i/lub porodu z matki na dziecko.
Zmiany chorobowe pojawiające się na skórze i błonach śluzowych w przebiegu chorób przenoszonych drogą płciową, w postaci nadżerek, owrzodzeń, stanu zapalnego cewki moczowej, szyjki macicy czy pochwy, stanowią otwarte wrota zakażenia dla hiv i zwiększają ryzyko zakażenia. Ocenia się, że ryzyko to wzrasta od 3,5 do 7 razy. Te same zmiany obecne u osoby żyjącej z HIV, czynią ją bardziej zakaźną i zwiększają ryzyko przeniesienia wirusa na zdrowego partnera.
Wzrost ryzyka zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową powodują:
- kontakty z wieloma partnerami,
- współżycie z osobą utrzymującą kontakty seksualne z wieloma partnerami,
- podejmowanie współżycia pod wpływem alkoholu czy środków psychoaktywnych (łatwiejsze zawieranie przypadkowych znajomości, zapominanie o „bezpieczniejszym” seksie).






