W więzieniach wszystkich krajów świata osoby uzależnione stanowią na ogół znaczny odsetek przebywających. W regionach, gdzie dodatkowo hiv jest istotnym problemem, logiczną, samo narzucającą się strategią jest udostępnianie osadzonym osobom nie tylko leków substytucyjnych, ale też sterylnych igieł i strzykawek. W niektórych krajach wschodnio- i południowoeuropejskich, osoby zakażone hiv i przyjmujące narkotyki w drodze iniekcji stanowią nawet do 20 % ogółu osadzonych. Dla wielu tych osób dostęp do terapii ARV wiąże się z wcześniejszym podjęciem terapii narkotykowej, abstynencyjnej lub substytucyjnej. Lekarze często stawiają taki właśnie warunek, wynikający z zasady, że stabilizacja w zakresie uzależnienia przyczynia się do stabilności leczenia antyretrowirusowego, drogiego i związanego z ostrym reżimem przyjmowania leków. Epidemia hiv zmusiła więziennictwo do wpuszczenia leczenia substytucyjnego do więzień i stało się szybko jasne, że jest ono tam niezbędne, choćby z uwagi na to, że więzienna terapia abstynencyjna okazuje się bardzo mało skuteczna, a do więzień szeroko przenikają narkotyki.
Marek, lat 38: „Do jednej strzykawki było nas czterech. Podgotować jej w wodzie nie wyjdzie, wypaczy się. Moczyliśmy tylko we wrzątku... Towar (heroina) trafiał się z rzadka, ale białego (amfetaminy) czasami był opór…. Nie wiem jak inni, ja wirusa C miałem już od... no, długo… jeżeli nie mieli wcześniej, bankowo załapali ode mnie. Jeden z chłopaków nigdy przed puszką narkotyków, ani trochę. Tak mówił, taki tam złodziejaszek.”
Społeczeństwa zazwyczaj mało obchodzą warunki w więzieniach, a stosowanie tam leczenia substytucyjnego uważane jest za niepotrzebną fanaberię. Podobnie uważa wiele osób zatrudnionych w więzieniach, ale też wiele osób prowadzących terapię uzależnień czy lekarzy. Jednak dla każdej osoby zajmujące się profesjonalnie leczeniem uzależnień, leczenie metadonem nie jest dostarczaniem zabawek na imprezę narkotykowa, ale stosowaniem leku u osób śmiertelnie chorych.
Obecnie w Polsce programy metadonowe działają w czternastu jednostkach penitencjarnych, w tym: siedem w okręgu lubelskim, trzy w Warszawie, po jednym w Krakowie, Siedlcach, Poznaniu i Wrocławiu. Systemowe zmiany, przygotowywane przez Centralny Zarząd Służby Więziennej we współpracy z organizacjami pozarządowymi (Polską Siecią ds. Polityki Narkotykowej) idą w kierunku udostępnienia leczenia substytucyjnego każdej osadzonej osobie, uzależnionej od opiatów.






