Działania z zakresu rzecznictwa mają bardzo wiele wspólnego z redukcją szkód, która swój rodowód odnosi od momentu powstania do praw człowieka. Wchodziła ona zawsze w spór z systemami politycznymi, prawami, urządzeniami społecznymi, które represjonowały, spychały na margines, czasami nawet zabijały osoby uzależnione.
Oto fragment relacji osoby osadzonej w zakładzie karnym, której odmówiono tam kontynuacji leczenia substytucyjnego i która poprosiła o interwencję jeden z warszawskich programów redukcji szkód (Monar na Bajzlu - 2008): „Gdy prosiłam o pomoc, słyszałam: Było nie ćpać… Dziś dziesiąty lipiec, prosiłam o wizytę z lekarzem. Prowadzący nie przybył… Nie reagują na moją prośbę o wizytę. Przy obchodzie... pani ordynator odwraca się ode mnie. Mówi: chcesz działkę? Lekarza od programu metadonowego nie widziałam od dwóch tygodni… Proszę Was o pomoc.”
Działanie rzeczników osób uzależnionych, ukierunkowane jest na pomoc uzależnionym osobom, których prawa zostały naruszone w kontaktach z placówkami służby zdrowia, terapeutami, policją, więzieniami. Ostatnim znaczącym faktem coraz silniejszego w Polsce ruchu rzecznictwa było powołanie w czerwcu 2009 roku w Warszawie, Biura Rzecznika Praw Osób Uzależnionych. Biuro to zostało powołane przez pracowników stołecznych programów redukcji szkód.






